W nocy z 9 na 10 września 2025 roku Polska znalazła się w centrum incydentu bezpieczeństwa narodowego. Rosyjskie drony naruszyły przestrzeń powietrzną kraju. Wojsko zestrzeliło 19 bezzałogowych statków powietrznych, a szczątki znaleziono w siedmiu lokalizacjach. Premier Donald Tusk zwołał pilne posiedzenie rządu, podkreślając wagę wydarzenia.
Drony w polskim niebie – szczegóły incydentu
W ciągu kilku godzin nocnych rosyjskie drony przemierzały terytorium Polski w rejonach przygranicznych i centralnych. Obiekty były wyposażone w sensory i systemy obserwacyjne, co wskazuje, że celem była operacja wywiadowcza i testowanie polskich systemów obronnych.
Polskie Siły Zbrojne podjęły natychmiastowe działania. Dzięki systemom radarowym i przeciwdronowym zneutralizowano 19 obiektów. Szczątki dronów odnaleziono w województwach lubelskim, łódzkim oraz kilku innych regionach, co pozwala ustalić trajektorię przelotu.
Zagrożenie dla obywateli – apel władz
Władze zaapelowały do mieszkańców, aby nie zbliżali się do szczątków dronów i nie udostępniali zdjęć w sieci. Szczególnie istotne jest zachowanie ostrożności w rejonach, gdzie drony zostały zestrzelone. Służby zapewniają, że sytuacja nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla ludności cywilnej.
Przeczytaj także: ABW zatrzymała białoruskiego agenta >>
Premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządu, by omówić skalę zagrożenia i dalsze działania. Minister obrony i szefowie służb specjalnych podkreślili, że Polska pozostaje w pełnej gotowości obronnej, a współpraca z NATO i sojusznikami jest kluczowa dla monitorowania sytuacji.













